czwartek, 3 października 2013

Prowansja - moja milosc...

Wiem,ze strasznie dlugo zabieralam sie do napisania tego postu i przyznam sie,ze zasiadalam juz kilka krotnie... no wlasnie...i za kazdym razem kiedy otwieralam swoj folder ze zdjeciami wracalo tyle wspomnie....tak trudno odnalezc sie po takiej podrozy, po tym wszystkim co przez kilka dni stalo sie "codziennoscia" a teraz na nowo pozostalo marzeniem i tesknota...
Cokolwiek bym nie napisala to bedzie za malo, to jak piekna jest to kraina, jak rozlegla, jak roznorodna, jak zachwycajaca, magiczna ...zobaczcie sami choc zdjecia niestety w wiekszosci robione w czasie podrozy z samochodu nawet w malym procencie nie oddaja tego jak tam jest... nic nie uchwyci tej magi, przestrzeni, bezkresu lepiej niz ludzkie oko i wszystkie zmysly, ktore wtedy zwyczajnie szaleja :)...
A wiec w wielkim skrocie.... moja ukochana , magiczna i bezkresna PROWANSJA...













W drodze powrodnej przejezdzalismy przez Wiadukt MILLAU ...niezapomniane przezycie...


a to widok z wiaduktu na panorame wokol....


Pozdrawiam wszystkich zakochanych w prowansji :)... a w kolejnej odslonie zobaczycie "Gorges du Verdon"...
papapappaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

6 komentarzy:

  1. Pięknie... Aix en Provence - byłam tylko przejazdem, dawno temu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Betysiu... 2 tygonie temu przejezdzalam przez ten wiadukt w drodze z Paryza do Hiszpanii, masz racje niesamowicie piekne widoki.Milo powspominac patrzac na te zdjecia i tesknie , tesknie za takim klimatem. Teraz mam depresje pogodowa, bo wrocilam do domu 3 dni temu a tu w UK deszcz, deszcz i deszcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to na pocieszenie powiem,ze u mnie wlasnie zaczelo kropic :)...moze i deszczowej pogody za dlugo nie bedzie ale tez pada:)!!!!
      Nie zauwazylam,ze Ty tez na emigracji:)!!!!!
      U mnie zima to wlasnie taka angielska pogoda:)...bo temperatura ponizej 20C spada dopiero w polowie listopada:)...i zaczyna padac, padac, padac az do lutego hihi...nie zazdroszcze tego deszczu ale co zrobic, na poprawe humoru trzeba siegac do wspomnien ze slonecznego lata :)!!!!
      Pozdrawiam cieplutko i przesylam duzooooooo slonka,, ktore juz wlasnie zaswiecilo:)!!!!

      Usuń
  3. Ja tez jestem na emigracji i to w Polnocnej Anglii, wiec u nas czesto i deszczowo i chlodno, ale zimy sa w miare cieple, czesto temperatura oscyluje okolo 10st.C. Ale jak patrzena te kolory Twoich kwiatow to tesknie za takim klimatem. Niestety jezyk francuski jest dla mnie nie do opanowania, mam juz ogromny problem z polnocnym ang, ktory jest mega sepleniacy hehehe

    OdpowiedzUsuń
  4. Planujemy takze w tym roku odwiedzic prowansje i lazurowe wybrzeze. Chcemy spac w namiocie, pic wino i podziwiac widoki!

    OdpowiedzUsuń