niedziela, 16 sierpnia 2015

Urlopowo, ogrodowo, ksiazkowo, plazowo ...

Kiedyś musiał nadejść a ja w tym roku czekałam na niego bardziej niż się spodziewałam mimo iż nie planowaliśmy żadnych dalekich podroży...
Sama myśl dłuższego leżakowania każdego poranka w łóżku, poranna kawa w piżamie w ogrodzie ,nie liczenie się z uciekającym czasem, czas świadomie  poświęcony najbliższym a nie pospiech jaki towarzyszy nam w codzienności,  leniuchowanie do woli i czas na przyjemności, które ostatnio bardzo straszliwie zaniedbałam...to był mój plan na tegoroczny urlop , niby nic a jednak tak ważny dla mnie czas...
Upały nie odpuszczają (30-36C od prawie 3 miesięcy) , ale za to  3 razy pokropił deszcz i temperatura spadła do 26C ... 
Ogród bardzo odczuł ten upal, pierwszy raz odkąd mam posadzone róże kwitnienie i same krzewy są bardzo słabe, małe rzekłabym mizerne ...
Upajam się czytaniem zaległych książek, leniwymi porankami w łóżku, towarzystwem moich 4 chłopaków i wieczorami na plaży ... to pozwala się wyciszyć, złapać oddech i nabrać sil na kolejne miesiące...

Cudnych wakacji tym, którzy właśnie leniuchują i tym, którzy dopiero na nie oczekują  ...

 Moje poranki zanim nadejdzie upal ♥ ...


Moje wieczory ... 




Chłopaki tez na urlopie :) ... leżakują


Cudne chwile z książką i ... jak zawsze w ♥ towarzystwie a ze chłopcy długo nie poleżą spokojnie wiec :) ...i jak tu się skupić na lekturze :) ????


i ciut oceanu..., czyli najważniejsze chwile , które kocham ♥ ♥ ♥...






sobota, 25 lipca 2015

Upał, upał, upał ...

Upał, upał, upał i skwar to jedyne co mi przychodzi go głowy !!!
Od ponad 2 miesięcy nie ma chwili wytchnienia, temperatura wciąż miedzy 30-40C i słońce , słońce , słońce !!!!
To zapewne wymarzona pogoda dla turystów np ze Skandynawii ale ja mam już absolutnie dość ...
Od 2 miesięcy nie spadła kropla deszczu, wszystko usycha, zasycha, umiera ... 
Trawa wypalona od ...bardzo dawna, wygląda jak step, już chyba nawet tego nie zauważam gdyż taki krajobraz towarzyszy mi od kilku tygodni .
Rabaty podlewane 2 razy dziennie i biedne walczą by żyć , co nie co kwitnie ale to kwitnienie jest bardzo krótkie ze względu na palące w ciągu dnia  słońce .
Taka pogoda nie sprzyja ani kwiatom ani Nam, jestem wykończona tymi upałami i z niecierpliwością odliczam każdy dzień do urlopu , który rozpoczynam od kolejnego
 tygodnia !!!! 
A teraz zostawiam Wam dzisiejszy poranek ... , cudnego weekendu kochani  !!!!!






















  a tutaj widać jak od kilku tygodni wyglada moj trawnik :( ...

Dzisiaj to właśnie Antos towarzyszył mi o poranku , ganiał pszczółki, motylki i paszki...
 a Franuś chyba wyruszył na łowy :) ...




środa, 24 czerwca 2015

Znowu upalnie ...

Tak jak już wspominałam kilka dni temu w ogrodzie pustka... tz znowu oczekiwanie na kolejny festiwal kwitnienia róż ♥
Nic szczególnego się nie dzieje, znowu wróciły upały do 35C i wszystko się prazy ... obawiam się czy w tak pustynnych warunkach moje przyszłe różane przyrosty i paki dadzą rade się zdrowo wykształcić...a trawnik już zmienia sie w step ...
Moja wymarzona temperatura to 25C ale co poradzić gdy z nieba skwar ... rano przed praca podlewam, wieczorem po pracy podlewam a efektów brak...
Słonce jest tak ostre do samego wieczora,ze jakbym nie próbowała to zrobienie dobrego zdjęcia graniczy z cudem, wiec dzisiaj ich jakość pozostawia duzzzzo do życzenia!
Żadnych spektakularnych nowości niestety na chwile obecna  w ogrodzie nie ma ...
Ale co tam, zostawiam zdjęcia z ostatniego okresu ... i z tęsknotą wyczekuje deszczu ♥ ...















Oj moje Chłopaki ciężko znoszą te upały, przesypiają niemal cale dnie, dopiero późnym wieczorem wracają do życia ♥