środa, 22 czerwca 2016
Lato ♥... i wakacyjne plany ;)
Od wczoraj mamy już oficjalnie lato ♥ ....
To wyjątkowy dla mnie dzień , który od 8 lat spędzam tutaj z dala od najbliższych ale taka jest cena jaka przychodzi nam płacić za dokonane wybory ... Od kilku lat tort smakuje ciut inaczej choć tego dnia spotyka mnie wiele szczęścia, radości i cudownych emocji jakich doświadczam dzięki najbliższym, przyjaciołom czy znajomym na portalach społecznościowych ...
Zawsze wtedy uwiadamiam sobie ze absolutnie nie jestem sama, ze jest wiele przyjaznych dusz, które są, pamiętają i życzą jak najlepiej ♥!
Pogoda nadal nie rozpieszcza ale ja sama zdaje się tym coraz mniej przejmować ;) ... właściwie żyję już nadchodzącym urlopem i wyjazdem do domu ... do Polski !
Głowa pełna radości, szczęścia, planów, tęsknot ... oszaleć można ;) !
Jest jednak coś jeszcze co nie do końca pozwala mi rozwinąć skrzydła i żyć już tylko wyjazdem do kraju ...
Bardzo martwię się jak okres rozłąki zniosą nasze chłopaki ... Te 2 kochane zbóje są jak moje cienie ... nie opuszczają mnie na krok ...
Podroż z nimi nie jest możliwa gdyż każda wizyta u weterynarza ( 10km) to dla nich okropny stres i wiem jedno,ze samochód to nie jest ich przyjazne miejsce.
Tak wiec jestem rozdarta wewnętrznie .... radość miesza się ze smutkiem ... ale przecież chyba właśnie na tym polega życie ...
Ściskam ♥
niedziela, 5 czerwca 2016
Szaro, buro i ponuro :( ...
Ja nie wiem co sie dzieje !!!
Od ponad 2 tygodni wciąż pada, ciemno, ponuro i ... nic się nie chce !!!!
Końcówka maja i początek czerwca przypominają raczej środek jesieni :( ....
Gdy taka pogoda za oknem to i o dobry humor trudno ...
Ogród jakoś się trzyma choć dziesiątki paków opadają pod wpływem ciężaru wody , gniją, pleśnieją ... zal patrzeć !!!
Te którym uda się zakwitnąć ścinam do wazonów ♥ i tak dzięki nim mogę wprowadzić choć troszkę koloru do wnętrz a bukiety mam wszędzie, nawet w łazienkach hihi .
Wiem,ze w Polsce cudne słonko, upały i lato w pełni ... cudnieeee !!!
Ja póki co z mocno nadwyrężoną już cierpliwością czekam na bezchmurne niebo i żar z nieba :) !!!
Weekend minął szybko i głęboko wierze,ze następny już w całości spędzę na leżaku w ogrodzie :) !!!
Ściskam gorąco z zapłakanej prowincji !
Od ponad 2 tygodni wciąż pada, ciemno, ponuro i ... nic się nie chce !!!!
Końcówka maja i początek czerwca przypominają raczej środek jesieni :( ....
Gdy taka pogoda za oknem to i o dobry humor trudno ...
Ogród jakoś się trzyma choć dziesiątki paków opadają pod wpływem ciężaru wody , gniją, pleśnieją ... zal patrzeć !!!
Te którym uda się zakwitnąć ścinam do wazonów ♥ i tak dzięki nim mogę wprowadzić choć troszkę koloru do wnętrz a bukiety mam wszędzie, nawet w łazienkach hihi .
Wiem,ze w Polsce cudne słonko, upały i lato w pełni ... cudnieeee !!!
Ja póki co z mocno nadwyrężoną już cierpliwością czekam na bezchmurne niebo i żar z nieba :) !!!
Weekend minął szybko i głęboko wierze,ze następny już w całości spędzę na leżaku w ogrodzie :) !!!
Ściskam gorąco z zapłakanej prowincji !
środa, 25 maja 2016
Zaczynamy z rozami :)
Różowo ... tak właśnie zaczyna się robić u mnie w ogrodzie ♥ choć ten róż przyszedł w tym roku dużo spóźniony a to zapewne za sprawa ciągłych opadów i braku słonka.
Tak czy inaczej różyczki po woli budzą się ze snu i niezmiernie cieszą moje oczy !
80% krzewów nadal w pakach wiec i nie mam za wiele do pokazania ale liczę ze z każdym ciepłym dniem to się będzie zmieniać !!!
A wiec dzisiejszy poranek w ogrodzie wraz z moimi wąsatymi cieniami ♥ ... !!!!
niedziela, 8 maja 2016
A wiec w wielkim skrocie ;) ...
To już chyba będzie tradycja, ze ostatni raz pojawiam się z końcem października, druga polowa jesieni i milknę aż do wiosny ;) ... Czy to dobrze ?? Nie wiem , tak jakoś wychodzi ...
Poprzednia jesień była dość absorbująca , wyczerpująca i nerwowa a to głownie za sprawa misji jakiej się podjęłam ... no bo kto to widział,żeby w wieku 37 lat , na obczyźnie zapisać się na kurs prawa jazdy ....
No właśnie jeśli nie zadbało się o to co potrzebne za młodu w ojczyźnie to później mecz się człowieku i sobie radź !!! Sam kurs do pewnego momentu przebiegał bez większych kłopotów, tz nie licząc bardzo trudnych testów w obcym języku gdzie najmniejszy szczegół robi różnicę ...ale udało się i to za pierwszym razem :) !!! Schody zaczęły się gdy minęłam półmetek "praktyki" a moja Pani instruktor przechodziła jakiś głęboki, wewnętrzny kryzys :( ... każda pojedyncza godzina jazdy z nią była koszmarem pełnym stresu, jej ukąśliwych uwag i ciągłego niezadowolenia ... oj dużo mnie to kosztowało, bardzooo dużo, właściwie kilkanaście razy miałam zamiar zrezygnować z kursu dla własnego zdrowia ale dzięki mężowi i melisie jakoś dotrwałam do końca i od 6 listopada jestem posiadaczka francuskiego prawa jazdy :) !
Patrząc już z pewnej perspektywy był to epizod, który kosztował mnie dużo więcej nerwów, stresu i zdrowia niż matura czy obrona dyplomu na studiach ... Czy było warto ??? Pewnie tak ale cena jaka zapłaciłam była bardzo wysoka :( ...
Od grudnia mimo woli wciągnęła mnie polityka , która od zawsze była mi całkowicie obca wręcz obojętna ale gdy złapałam się na tym,ze po pracy bałam się włączyć telewizor by zobaczyć co się dzieje w Polsce ... bolało serce i właściwie boli do dzisiaj :( ... ale wciąż wierze ...
Później były cudowne święta, czas zadumy, radości ... i nie wiadomo kiedy ponownie dekorowałam świąteczny stół :) ... a chwile później nadeszła wytęskniona i wyczekana wiosna !!!
Od jesieni aż do chwili obecne dzięki Bogu omijały Nas wszystkich poważniejsze choroby licząc oczywiście również moich wąsatych cudaków ♥ !
Jesień, zima i wiosna właściwie prawie niczym się u mnie nie różniły, 85% tego czasu towarzyszyły nam silne opady deszczu i wiatry... jedynie pod koniec lutego temperatura spadła na kilka dni poniżej 0 do -5C .
Zarówno my jak i wąsacze ten czas przeżyliśmy przy kominku popijając herbatki rozgrzewające ;) i nie tylko ...
W tym roku nie zaplanowałam i w związku z tym nie przeprowadziłam żadnych rewolucji ogrodowych. Po ostatnim upalnym i suchym lecie gdy wypadło mi wiele bylin i cześć róż mój zapal nie co opadł ale liczę,ze w tym roku być może lato choć ciut odpuści ;) ... a póki co ciesze się wiosennym słonkiem, błękitem nieba , pakami na krzewach róż i odliczam czas do ich pełnego rozkwitu ♥ !!!!
Każda chwile z ogromna radością spędzam w ogrodzie w cudnym towarzystwie a chłopaki jak zawsze nie odstępują mnie na krok ♥ ...
A wiec , po kolei ;) :
Certyfikat zdanego egzaminu i litera A z którą jeżdżę i będę jeździła przez najbliższe 3 lata ;)
Tuz przed wypatrywaniem pierwszej gwiazdki ♥ ...
Oczekiwanie na wielkanocne śniadanie ;)
Wiosna, wiosna ach to TY ♥ ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)























